Już niejednokrotnie podkreślałam, że jestem makaronowa aż na wskroś - nic nie poradzę, że uwielbiam wszelkiego rodzaju makarony, kluski i wszystko to co można połączyć z dobrym wyrazistym w smaku sosem.... Tym razem na stole pojawił się on... sos Alfredo z dodatkiem kurczaka, suszonych pomidorów oraz rukoli...
la vita è bella!
składniki: 1/2 opakowania makaronu tagliatelle, 1 pojedyncza ale spora pierś z kurczaka, 6 suszonych pomidorów z oleju, duża garść świeżej rukoli, sól, pieprz, masło do smażenia
sos Alfredo: 2 łyżki masła, 1/2 szkl. startego parmezanu, 200ml śmietanki kremówki, 2 ząbki czosnku przeciśnięte przez praskę, sól, pieprz
wykonanie: Makaron gotujemy według przepisu na opakowaniu z dodatkiem niewielkiej ilości oleju. Na patelni podsmażamy pierś z kurczaka pokrojoną w paseczki z dodatkiem soli oraz pieprzu. Pod koniec smażenia dodajemy pokrojone w paseczki suszone pomidory.
W rondelku roztapiamy masło i podsmażamy przeciśnięte ząbki czosnku, uważając aby się nie przypalił. Następnie dodajemy śmietankę oraz parmezan. Całość doprawiamy solą oraz pieprzem.
Na patelnię, gdzie dotychczas smażyła się pierś z kurczaka, dodajemy ugotowany makaron oraz sos Alfredo, całość dokładnie mieszamy i dodajemy świeżą rukolę. Doprawiamy do smaku solą oraz pieprzem.
Po przełożeniu na talerze można makaron dodatkowo posypać startym parmezanem.
Kuchnia włoska jest bez dwóch zdań jedną z moich największych inspiracji podczas gotowania. Bogactwo smaków, zioła, sery i moje ukochane makarony... To wszystko powoduje, że najchętniej przeniosłabym się w chwilę do jednego z włoskich regionów, które wręcz emanują różnorodnością kulinarnych specjałów. Jedną z najbardziej znanych potraw włoskich jest bez wątpienia... Lasagne. I to właśnie ona króluje dzisiaj na moim stole.
składniki: 9 płatów makaronu lasagne, olej, olej aromatyzowany czosnkiem, bazylią i suszonymi pomidorami, 500g mięsa wieprzowego, sól, pieprz, posiekany czosnek, 2 łyżki mąki, 1 szkl. przecieru pomidorowego, 1/2 szkl. startego parmezanu
sos beszamelowy: 80g masła, 4 łyżki mąki pszennej, 375 ml mleka, 3/4 szkl. parmezanu, sól, pieprz, gałka muszkatołowa

wykonanie: W płaskim szerokim garnku wstawiamy lekko osoloną wodę z dodatkiem oleju (nie żałujemy). Makaron również delikatnie możemy nasmarować olejem, a następnie gotujemy go we wrzącej wodzie przez około 3-4 minuty. Na patelni rozgrzewamy 2 łyżki oleju aromatyzowanego, a następnie podsmażamy mięso mielone wraz z posiekanym ząbkiem czosnku, solą oraz pieprzem. Kiedy mięso się wysmaży, oprószamy je mąką, mieszamy i dodajemy przecier pomidorowy. Przez chwilę smażymy i pod koniec dodajemy 1/2 szkl. startego parmezanu - mieszamy i odstawiamy. Na drugiej patelni rozpuszczamy masło, na które wsypujemy mąkę i dokładnie mieszamy. Po chwili smażenia dodajemy stopniowo mleko - zawartość patelni może być gęsta i nie należy się tym przejmować. Kiedy połączymy składniki, do powstałej masy dodajemy 1/2 szkl. parmezanu, doprawiamy do smaku solą, pieprzem i gałką muszkatołową i dokładnie mieszamy. Piekarnik rozgrzewamy do 170 stopni. Naczynie żaroodporne lekko smarujemy olejem i dno wykładamy 3 płatami makaronu, na wierzchu rozsmarowujemy porcję sosu mięsnego, następnie beszamelowego i układamy kolejne 3 płaty. Następnie powtarzamy czynność i ponownie układamy 3 płaty makaronu: na wierzchu rozsmarowujemy pozostałą porcję sosu beszamelowego, posypujemy pozostałą 1/4 startego parmezanu. Naczynie przykrywamy folią aluminiową i wstawiamy do piekarnika na 30 minut. Po tym czasie folię ściągamy i pieczemy bez przykrycia aż parmezan zacznie się przypiekać.
W mojej kuchni bardzo często smak na pewne produkty przychodzi falami. I podobnie jak kiedyś już w wielu przepisach stosowałam ser Lazur tak i tym razem ponownie po niego sięgnęłam, bo ten smak ciągnął się za mną już od kilku dni. Dzisiejsza propozycja to wyjątkowo prosty makaron z sosem śmietanowo serowym z pieczarkami, choć najlepszym rozwiązaniem byłoby tu zdecydowanie zastosowanie grzybów leśnych - idealnie podkreślają smak potrawy.
składniki: porcja makaronu tagliatelle (u mnie 3 małe gniazdka), 3 plastry sera Lazur, 3 pokrojone w talarki pieczarki, 2 łyżki śmietany, szczypta soli + sól do gotowania makaronu, pieprz, 1 łyżka masła czosnkowego, 1 łyżeczka oleju aromatyzowanego (u mnie pomidorami, bazylią i czosnkiem)
wykonanie: Makaron gotujemy według przepisu na opakowaniu w osolonej wodzie. Na patelni rozgrzewamy masło i podsmażamy pieczarki. Kiedy lekko się podduszą, dodajemy odrobinę (mniej niż łyżeczkę) oleju aromatyzowanego, pokruszony ser Lazur i podsmażamy na małym "ogniu" aż ser zacznie się topić. Następnie dodajemy śmietanę, szczyptę soli oraz pieprzu, mieszamy. Do sosu dodajemy ugotowany makaron i całość dokładnie mieszamy. Podajemy od razu!