Cudowny śledzik! :) Spróbowałam go na nowo na drugi dzień po przyrządzeniu i naprawdę... smakowity! Tego właśnie było mi trzeba, bo ja śledzie raz na jakiś czas uwielbiam zjeść. Zachęcam każdego do spróbowania, jeżeli do tej pory obok śledzia przechodziliście obojętnie - odpowiedni dzień, smak i można być w niebie :)
Składniki: 4-6 solonych, wymoczonych filetów
śledziowych, 3 łyżki musztardy delikatesowej, 1/2 łyżki cukru, 1 łyżka musztardy francuskiej, 1 łyżka oleju, 2 łyżki majonezu, szczypta soli, szczypta pieprzu, czerwona cebula
Wykonanie: Filety śledziowe pokroić na dwu- centymetrowe paski.
Cukier i musztardę wymieszać, a następnie powoli wlewać olej, ciągle mieszając.
Dodać pozostałe składniki i wymieszać. Cebulę czerwoną pokroić w talarki i
przełożyć nią śledzie. Powstałym sosem polać śledzie. Pozostawić na noc w
lodówce, przykryte folią spożywczą.
W moim przypadku paprykarz szczeciński to jest taki rodzaj jedzenia, który musi być na już, od zaraz, bo inaczej przejdzie mi na niego ochota - aż do następnego razu. Jednak taka zachciewajka może narobić takiego zamieszania w głowie, że grzechem byłoby jej nie przyrządzić. Okazało się jednak, że w domu brak zarówno rybki wędzonej, jakiejkolwiek ryby, nie mówiąc już o łososiu, a na dodatek - brak świeżych warzyw. Jednak mi nie straszne są takie przeciwności losu! Paprykarz powstał i tak i żeby było ciekawiej - smakuje bardzo dobrze, więc zachciewajka spełniona :) Poniżej podaję wersję mojego przepisu w oryginale oraz wersję dzisiejszą - gdyby ktoś również cierpiał na braki składników :)
składniki: 1/4 szkl. suchego ryżu, 100g ryby wędzonej lub pieczonej, 1 nieduża marchewka, 1 nieduża pietruszka, 1 cebula, 2 łyżki oleju roślinnego, 2 ziela angielskie, 1 listek laurowy, 100g koncentratu pomidorowego, sól, pieprz, kilka kropel sosu Worcester, 1 łyżeczka czubata słodkiej papryki mielonej, szczypta świeżo mielonych płatków chili
wersja dzisiejsza: 1/4 szkl. suchego ryżu, 85g ryby z puszki w oleju (odsączonej), 2 łyżki oleju (tego odsączonego), 3/4 szkl. włoszczyzny ciętej w paski mrożonej, 1 cebula. 80g koncentratu pomidorowego, 2 ziela angielskie, 1 listek laurowy, sól, pieprz, kilka kropel sosu Worcester, 1 łyżeczka czubata słodkiej papryki mielonej, szczypta świeżo mielonych płatków chili
wykonanie (w oryginale): Rybę oczyszczamy z ości i rozdrabniamy w misce za pomocą widelca. Marchewkę i pietruszkę ścieramy na tarce o grubych oczkach. Cebulę siekamy w drobną kostkę. Na małej patelni rozgrzewamy olej i podsmażamy cebulę aż się zeszkli. Następnie dodajemy marchewkę i pietruszkę, ziele oraz listek laurowy i smażymy aż warzywa zmiękną. W międzyczasie wstawiamy wodę do zagotowania z dodatkiem soli i gotujemy ryż według przepisu na opakowaniu. Studzimy. Do miski z rybą dodajemy warzywa, ryż oraz koncentrat i mieszamy. Następnie przyprawiamy solą, pieprzem, papryką oraz sosem Worcester do smaku.
wersja dzisiejsza: Osączoną rybę z puszki rozgniatamy dokładnie w misce za pomocą widelca. Na małej patelni rozgrzewamy olej z ryby i podsmażamy na nim posiekaną w drobną kostkę cebulę. Kiedy się zeszkli dodajemy włoszczyznę, ziele oraz listek laurowy i smażymy aż całość będzie miękka. W międzyczasie wstawiamy wodę do zagotowania z dodatkiem soli i gotujemy ryż według przepisu na opakowaniu. Studzimy. Do miski z rybą dodajemy włoszczyznę i całość ponownie dokładnie rozdrabniamy widelcem. Dodajemy ryż oraz koncentrat i mieszamy. Następnie przyprawiamy solą, pieprzem, papryką oraz sosem Worcester do smaku.