Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zupy. Pokaż wszystkie posty

Krem z żółtych pomidorów

Największym szczęściem wynikającym z posiadania ogródka jest to, że zawsze można wygospodarować w nim choćby fragment gdzie możemy hodować świeże pomidory, zioła czy nawet truskawki i poziomki. W tym roku znowu zaszczycił nas urodzaj i na naszych grządkach pojawiło się mnóstwo pysznych pomidorów, w tym pełno tych żółtych i soczystych, które wykorzystaliśmy do stworzenia słoików na zimę. Jeden z takich słoików trafił do garnka i powstał pyszny krem z żółtych pomidorów! A co jeśli nie mamy takiego słoika?


składniki: ok. 1 kg żółtych pomidorów, sól, cukier, pieprz, 1 łyżka masła
składniki na pierożki: 3/4 szkl. mąki kukurydzianej, 3/4 szkl. mąki pszennej, posiekana bazylia, szczypta soli, woda
farsz: 200g ugotowanych ziemniaków, 150g twarogu, sól, pieprz, 1 mała posiekana i usmażona na maśle cebulka

wykonanie: Pomidory myjemy, dzielimy na cząstki i przekładamy do garnka z rozgrzanym masłem. Pomidory dusimy w garnku aż całkowicie się rozmiękną, po czym całość rozdrabniamy za pomocą blendera. Aby zupa była bardziej kremowa warto przetrzeć ją przez sito i ponownie przelać do garnka. Zupę doprawiamy cukrem, solą oraz pieprzem - powinna mieć wyraźny lekko słodkawy smak. Co prawda dużą zasługę w tym mają po prostu domowe pomidory ale myślę, że osiągnięcie podobny smak po odpowiednim dosłodzeniu.
Ciasto na pierożki wyrabiamy z podanych składników, dolewając stopniowo wodę aż ciasto będzie nadawało się do formowania małych placuszków, które z kolei wypełniamy farszem powstałym z połączenia dobrze wyrobionych ziemniaków i twarogu wraz z przyprawami i cebulką. Pierożki gotujemy wrzucając je na osoloną wodę, gotując około 2-3 minut tuż po wypłynięciu.
Krem z pomidorów podajemy z odrobiną śmietany oraz pierożkami. Opcjonalnie można dodać odrobinę oliwy z oliwek.

Włoska zupa Minestrone

Hej ho! Dawno mnie nie było! Dlatego też teraz, przeziębiona i lekko zawstydzona przychodzę do Was prosić o wybaczenie, przynosząc w ramach przeprosin garnek pysznej i gorącej zupy Minestrone!
Moja wersja Minestrone jest wyjątkowa w smaku - aby go urozmaicić dodałam botwinkę, którą dzisiaj ujrzałam w sklepie oraz pomidory z puszki. Kolejnym sekretnym składnikiem były listki świeżej bazylii wrzucone pod sam koniec gotowania i oczywiście szczypta moich umiejętności ;)
Mam nadzieję, że szybko spotkamy się tutaj ponownie, a tymczasem zapraszam do przepisu.


Składniki: 2 marchewki, 1 ziemniak, 2 cebulki szalotki, 3 łodygi selera naciowego, 2 pieczarki, 1 pięczek botwinki, ząbek czosnku, 1/2 cukinii, 2-3 pomidory z puszki, 2 łyżki gotowych zacierek, 1,5-2l dobrego bulionu, 1 łyżka oliwy, sól, pieprz, tymianek, 3 listki bazylii, parmezan do posypania

Wykonanie: Marchew i ziemniaka obieramy i kroimy w niedużą kostkę. Część korzenną botwniki kroimy w kostkę. Cebulę i pieczarki kroimy w półplasterki, selera kroimy w paseczki. Całość przekładamy do garnka, dodajemy oliwę i smażymy, od czasu do czasu mieszając, przez około 3-4 minuty. Następnie warzywa zalewamy bulionem i kiedy zupa zacznie wrzeć dodajemy pokrojoną w kostkę cukinię - uprzednio wydrążając część nasienną oraz pokrojone w paseczki liście botwinki, zdrewniałą część wyrzucamy.
Całość gotujemy około 15 minut, dodając w międzyczasie pokrojone w grubą kostkę pomidory oraz liście bazylii i szczyptę tymianku. Pod koniec dodajemy zacierki i gotujemy aż będą al dente. Zupę doprawiamy do smaku solą oraz pieprzem. Przed podaniem zupę posypujemy startym parmezanem lub innym twardym serem.


Grochówka

Czasami tak jest,  że w przydrożnym barze można natrafić na kulinarną perełkę, choćby w tej najprostszej formie. Tak samo było jak pewnego razu stanęliśmy przy naprawdę obskurnej budzie, w której, jak się okazało serwowano znakomitą grochówkę prosto z wojskowego kotła. Tym razem grochówka, chociaż już z garnka, trafiła na nasz stół. Mam nadzieję, że zapach grochówki dotarł również do Was!


składniki: bulion: 400g wędzonych żeberek, kawałek udka, 2 marchewki, 1 duża pietruszka, 1/2 selera z nacią, 1 płaska łyżka soli, 2 liście laurowe, 4 ziela angielskie, około 2l wody
dodatkowo: 1 pętko kiełbasy cienkiej (u mnie podwawelska), 4 centymetrowe plastry wędzonego boczku, 1 łyżka pokrojonej w drobną kostkę słoniny, 1 cebula, 1 łyżka majeranku, 1 ząbek czosnku, 1 czubata łyżeczka mąki;
4 -5 średnich ziemniaków,  1 łyżka vegety, świeżo mielony pieprz, majeranek
250g łuskanego grochu

wykonanie: Groch przekładamy do miski, zalewamy wrzątkiem i pozostawiamy tak na 1-2 godzin. Dzięki temu czas gotowania znacznie się skróci.
Bulion gotujemy z podanych wyżej składników, po około 1h wyjmujemy warzywa, które następnie ścieramy na tarce o grubych oczkach. Do gotującego się bulionu dodajemy groch.
Na patelni podsmażamy pokrojoną słoninę, boczek w słupkach oraz kiełbasę w półplasterkach. Kiedy zawartość patelni wyraźnie zrumienieje, dodajemy posiekaną cebulę oraz drobno starty czosnek. Mieszamy i smażymy aż cebula ładnie się zeszkli, pod koniec dodajemy łyżkę majeranku. Całość oprószamy mąką, mieszamy, podlewamy bulionem i dodajemy do zawartości garnka. Obrane ziemniaki kroimy w kostkę i również dodajemy do zupy. Całość gotujemy aż do momentu kiedy ziemniaki będą miękkie. Doprawiamy vegetą, świeżo zmielonym pieprzem oraz dodatkową porcją majeranku.

Zupa botwinkowa


To jest chyba jedna z moich ulubionych pór roku, szczególnie ze względu na to, że w sklepie można kupić tyle wspaniałych świeżych warzyw, młodą włoszczyznę, botwinkę. I właśnie ta ostatnia trafiła dzisiaj na stół pod postacią zupy. Nie będzie to tradycyjny barszczyk botwinkowy tylko prosta, jednogarnkowa zupa. Zapraszam!


składniki: 2l bulionu drobiowego (na mięsie, nie z kostki!), 2 ugotowane starte marchewki, 1 duży pęczek botwinki, 3 średnie ziemniaki, 3 jajka ugotowane na twardo, 4 czubate łyżki śmietany 18-22%, 1 czubata łyżeczka mąki, sól, pieprz, szczypta kwasku cytrynowego, 1 łyżeczka cukru, majeranek

wykonanie: Bulion drobiowy zagotowujemy, wrzucamy obrane i pokrojone w kostkę ziemniaki i gotujemy do miękkości. Następnie dodajemy pokrojoną botwinkę - bez łodyg, krojąc w kostkę buraczki i liście w paseczki. Startą marchewkę dodajemy do zupy i gotujemy aż buraczki zmiękną. Pod koniec dodajemy ugotowane i pokrojone jajka. W miseczce mieszamy śmietanę z mąką, dodajemy łyżkę wazową zupy i szybko mieszamy, po czym dodajemy do zawartości garnka. Zupę doprawiamy do smaku przyprawami oraz cukrem.

Klasyczny żurek

Choć wszelkie blogi, strony tematyczne pękają w szwach od ilości przepisów na potrawy świąteczne, ja pozwalam sobie odpocząć częściowo od tego całego "szumu" wokół stołu świątecznego i zamieszczam jedynie przepis na klasyczny żurek.


składniki: (na średniej wielkości garnek) 300g wędzonych żeberek, opcjonalnie kość schabowa, 4 białe surowe kiełbasy, kawałek dobrej wędzonej parzonej kiełbasy wiejskiej, 300g ziemniaków, 500ml żuru z butelki, ugotowane jajka, sól, pieprz, 2 ząbki czosnku, chrzan tarty delikatesowy - ilość wedle uznania, do smaku, 3 ziela angielskie, 2 liście laurowe, sól, pieprz, majeranek, obrana włoszczyzna (marchew, pietruszka, seler), śmietana

wykonanie: Włoszczyznę, wędzone żeberka, kość schabową, kawałek wiejskiej kiełbasy oraz czosnek przekładamy do garnka i zalewamy wodą. Dodajemy płaską łyżkę soli i wstawiamy do gotowania. Doprowadzamy do wrzenia, zmniejszamy ogień i ściągamy szumowiny. Dodajemy ziele angielskie oraz liście laurowe i gotujemy przez około 30 min, odcedzamy zawartość i uzupełniamy wywar wodą. Dodajemy ziemniaki i gotujemy aż będą miękkie. Następnie do zawartości garnka dodajemy żur z butelki, białe kiełbasy i gotujemy. Pod koniec żur do smaku doprawiamy chrzanem oraz solą, pieprzem i majerankiem. Żur zaprawiamy śmietaną, hartując ją wcześniej z gorącym żurkiem. Przed podaniem białą kiełbasę oraz wiejską kiełbasę kroimy, możemy również do talerza dodać kawałek wędzonego żeberka, pokrojone ugotowane na twardo jaka i całość zalewamy gorącym żurkiem.
Smacznego!

Zimowy chowder

Choć zimy nie widać to przyjemnie jest czasem sięgnąć po rozgrzewającą zupę - bez wątpienia wczorajszy wietrzny i deszczowy dzień tego wymagał! Pyszna zupa z dodatkiem kukurydzy, dyni, papryki, a także schabu, idealnie syci i dodaje energii na resztę dnia!


składniki: 200g dyni, 200g mrożonej kukurydzy, 1/2 pokrojonej drobno czerwonej papryki, 1 starta marchew, 1 starta pietruszka, 200g pieczonego schabu, bulion drobiowy (około 1l), sól, pieprz, pieprz cayenne, słodka mielona papryka, śmietana, posiekany por

wykonanie: Dynię pokrojoną w kostkę wraz z kukurydzą, czerwoną papryką, marchewką, pietruszką oraz 150g schabu zalewamy bulionem i gotujemy do miękkości warzyw. Pod koniec całość doprawiamy przyprawami, lekko blendujemy. Każdą porcję ozdabiamy kleksem ze śmietany, pokrojonym w plasterki schabem oraz posiekanym porem.

Tydzień kuchni francuskiej: Zupa porowa

Francuska zupa z porów wśród swoich składników powinna zawierać ziemniaki, ponadto powinna być zmiksowana na krem. Jednakże moja zupa porowa znacznie się od kremu różni - charakteryzuje się wyraźnymi fragmentami porów, marchewki i zawiera w sobie coś bez czego zupa francuska nie powinna się obejść - białe wino.

I co ważniejsze - zupa porowa powstaje w zaledwie chwilę, a kto raz jej spróbuje, na pewno sięgnie po nią jeszcze nie raz ;)


składniki: 2 większe pory, marchewka, 1 i 1/2l bulionu, 80-100ml śmietanki 30%, 1 mała cebulka, 50ml białego wina, oliwa, 1 łyżka masła,  sól, pieprz, gałka muszkatołowa, szczypta cukru, pieprz cayenne, grzanki do podania

wykonanie: Pory oczyszczamy z zewnętrznych liści, odcinamy najciemniejsze części, pozostawiając białą i jasnozieloną. Następnie rozcinamy pory wzdłuż, po czym kroimy w cienkie półplasterki. Na patelni rozgrzewamy oliwę i dodajemy pory. Podsmażamy je przez chwilę aż się lekko zarumienią - wydobywa się z nich wówczas pyszny, lekko orzechowy posmak. Następnie dodajemy masło oraz posiekaną drobno cebulkę oraz startą na grubych oczkach marchewkę i podsmażamy aż cebulka się zeszkli. Wlewamy wino, lekko mieszamy i czekamy aż alkohol odparuje, po czym dodajemy bulion i gotujemy przez 15-20 minut. Pod koniec dodajemy śmietankę oraz doprawiamy do smaku przyprawami. Gotową zupę przelewamy do talerzy i podajemy z grzankami - najlepiej czosnkowymi.

Tydzień kuchni brytyjskiej: Welsh Cawl

Wczorajszy dzień okazał się być tak nieprzyjemny, że ostatkiem sił wróciłam do domu z myślami: łóżko + koc= spać. Jednakże po całym dniu marzyłam też o czymś gorącym i jednocześnie pysznym do jedzenia i tu z pomocą przyszło mi pyszne danie: Welsh Cawl - rewelacyjna rozgrzewająca zupa, która w jednej chwili postawiła mnie na nogi.

Nie byłabym jednak sobą gdym pod koniec nie wzbogaciła jej smaku o łyżkę koncentratu pomidorowego oraz łyżkę śmietany - w tej wersji zupa była cudowna!


składniki: 900g jagnięciny (u mnie pręga wołowa), 50g kaszy jęczmiennej średniej, 3 obrane i pokrojone w większe kawałki marchewki, 2 obrane i pokrojone w kawałki pietruszki, 1 mała cebula, 2-3 pory pokrojone w 4 mm kawałki, 500g obranych ziemniaków, świeży tymianek, listek laurowy, kilka ziarenek czarnego pieprzu, posiekana natka pietruszki, sól, pieprz do smaku, szczypta pieprzu cayenne

*w większości przepisów występuje brukiew

wykonanie: Do garnka przekładamy umyte i pokrojone na większe kawałki mięso. Zalewamy wodą (ilość wody jak na zupę), dodajemy 1/2 łyżki soli i wstawiamy do gotowania. Po zagotowaniu wytworzą się szumowiny, które dokładnie zbieramy. Następnie dodajemy obraną z wierzchniej warstwy cebulę, marchewki, pietruszki, kaszę jęczmienną oraz liść laurowy, świeży tymianek i ziarenka pieprzu. Całość gotujemy na małym ogniu przez około 2 godziny aż mięso będzie miękkie. Po tym czasie do zupy, którą w razie odparowania zbyt dużej płynu, podlewamy dodatkową porcją przegotowanej wody. dodajemy obrane, pokrojone w większe kawałki ziemniaki i gotujemy przez około 20 minut. Pod koniec gotowania dodajemy pokrojone pory i gotujemy przez około 10 minut. Doprawiamy do smaku solą, pieprzem oraz pieprzem cayenne. Zupę podajemy z dodatkiem posiekanej natki pietruszki.

Moja wersja ostateczna tej zupy dodatkowo wzbogacona została o łyżkę koncentratu pomidorowego, kilka kropli sosu Worcester oraz łyżkę śmietany.

Pikantny krem z dyni

Z racji tego, że nadal choruję i ogromną przyjemność sprawiają mi wyraziste i pikantne potrawy, tym większą radość sprawiło mi przygotowanie pikantnego kremu z dyni. Zupa krem powstała na bazie pieczonej dyni z dodatkiem soku z pomarańczy oraz świeżego imbiru.


składniki: (2 porcje) 1/2 upieczonej dyni Hokkaido, 500ml bulionu, 3 łyżki soku z pomarańczy, sól, pieprz, łyżeczka cynamonu, łyżeczka świeżego startego imbiru, szczypta mielonego imbiru, dobra szczypta gałki muszkatołowej, otarta skórka z cytryny, śmietana

wykonanie: Do garnuszka wlewamy bulion, dodajemy rozdrobioną na kawałki dynię i gotujemy przez chwilę. Dodajemy sok pomarańczowy oraz świeżo starty imbir, imbir mielony, cynamon, gałkę muszkatołową i dokładnie mieszamy. Za pomocą blendera miksujemy wszystkie składniki na krem. Całość doprawiamy solą oraz pieprzem do smaku. Przekładamy do miseczki, dodajemy kleks ze śmietany, oprószamy świeżo zmielonym pieprzem oraz otartą skórką z cytryny.

Krem z pomidorów ze szczypiorkiem i jogurtem naturalnym

Kiedy na dworze robi się ciepło, poza mięchem z grilla, gdzieś w środku rodzi się potrzeba lżejszego jedzenia. I takim sposobem dzisiejszy obiad będzie pod hasłem kremu z pomidorów ze szczypiorkiem i jogurtem naturalnym - a dla tych, którym ta propozycja wydaje się "cieniutka" proponuję dorzucić grzanki z masłem czosnkowym.


składniki (2 porcje): 1 puszka pomidorów (400g), 1 łyżeczka oliwy z oliwek, 2-3 suszone pomidory z oliwy, 2 ząbki czosnku, kilka kropel sosu Worcester, sól, pieprz, posiekany szczypiorek, jogurt naturalny, 1 łyżeczka suszonego oregano

wykonanie: W rondelku rozgrzewamy oliwę i podsmażamy na niej przez chwilę czosnek, po czym dodajemy suszone pomidory i jeszcze chwilkę smażymy na małym ogniu. Następnie dodajemy pomidory z puszki, oregano, sos Worcester i podgrzewamy przez 5 minut. Całość dokładnie rozdrabniamy za pomocą blendera. Przyprawiamy solą i pieprzem do smaku. Podajemy z łyżeczką jogurtu naturalnego i posiekanym szczypiorkiem. Można podawać z grzankami.

Barszcz biały

Święta, Święta i po Świętach... Korzystając z wolnej chwili postanowiłam przedstawić Wam przepis na tradycyjny barszcz biały, który pojawia się co roku na moim świątecznym stole. Wiadomym jest, że wspaniale byłoby przygotować go na domowym zakwasie, jednakże zakwas zakupiony w sklepie również będzie odpowiedni. Tym razem jednak postanowiłam smak barszczu wzbogacić korzystając, z przesłanej mi przez firmę Kamis, przyprawy do żurku i barszczu białego. 


składniki: (na garnek 5l) 1kg łopatki wieprzowej z kością, 1kg chudych żeberek wieprzowych, 1/2kg żeberek wędzonych, kawałek swojskiej kiełbasy, włoszczyzna, 4 ząbki czosnku, korzeń chrzanu, cebula podpieczona, ziele angielskie, liście laurowe, sól, pieprz, 2-3 łyżki chrzanu ze słoiczka, 1/2l zakwasu na barszcz biały, 350g śmietany 30%, 1 łyżka mąki, 4 żółtka, przyprawa do żurku i barszczu białego Kamis (poniżej podgląd opakowania)

wykonanie: Mięso myjemy, w razie potrzeby dzielimy na mniejsze części i przekładamy do garnka. Włoszczyznę obieramy, myjemy i dodajemy do mięsa. Następnie dodajemy obrane ząbki czosnku, korzeń chrzanu, podpieczoną cebulkę, kilka ziaren ziela angielskiego oraz 3-4 listki laurowe i łyżkę soli. Całość zalewamy zimną wodą i wstawiamy. Gotujemy wywar aż do chwili kiedy mięso będzie miękkie i będzie z łatwością odchodzić od kości. Wywar odcedzamy, dodajemy zakwas oraz pokrojoną w mniejsze kawałki swojską kiełbasę. Mięso wyjęte z wywaru lekko studzimy i rozdzielamy na mniejsze kawałki (niezbyt duże!), usuwając tłuszcz, po czym dodajemy z powrotem do wywaru. Całość doprawiamy chrzanem ze słoiczka, solą, pieprzem oraz majerankiem do smaku. Gotujemy przez kilka minut aby wszystko się dobrze "przegryzło". W garnuszku roztrzepujemy dokładnie śmietanę z łyżką mąki oraz z żółtkami. Hartujemy gorącym barszczem (do masy śmietanowej dodajemy powoli gorący barszcz, cały czas roztrzepując) i przelewamy do barszczu. Gotujemy przez jakiś czas, jednak zważając na to aby nie doprowadzić do wrzenia. Przed zaprawieniem barszczu masą śmietanową można do barszczu dodać białą kiełbasę i gotować aż kiełbasa będzie gotowa. Barszcz doprawiamy do smaku przyprawą do żurku i barszczu białego Kamis. Barszcz podajemy z jajkiem ugotowanym na twardo.



Warzywna zupa z kuskusem w 15 minut!

Kuskus jest jednym z najsmaczniejszych i najszybszych w przygotowaniu dodatkiem do różnego rodzaju dań. Ta kaszka, uzyskiwana z pszenicy twardej może być dodatkiem zarówno do mięs, sosów ryb, a także warzyw. Jednak dzisiaj kuskus będzie jednym ze składników mojej ekspresowej warzywnej zupy.



składniki: (2 porcje) 1 i 1/2 szkl. mieszanki warzywnej (np. zupa lubelska), 1/2 szkl. włoszczyzny krojonej w paski, 1 średni ziemniak obrany i pokrojony w kostkę, 1l bulionu lub 1l wody+kostka rosołowa, 40g koncentratu pomidorowego, 2 łyżki kaszy kuskus, 1 łyżka śmietany, sól, pieprz


wykonanie: Do garnuszka przekładamy warzywa, pokrojonego w kostkę ziemniaka i zalewamy bulionem (lub wodą i dodajemy kostkę rosołową). Gotujemy aż warzywa i ziemniaki będą miękkie. Następnie dodajemy koncentrat oraz kaszkę i gotujemy aż kaszka napęcznieje. Przyprawiamy na pikantnie solą i pieprzem. Całość zaprawiamy śmietaną.



Zapiekana cebulowa

Z racji tego, że zapowiadano duże mrozy, a im więcej sposobów na rozgrzanie organizmu tym lepiej, to zachęcam tym razem do przygotowania szybciutkiej zapiekanej zupy cebulowej.


składniki: 3 duże cebule, 2 łyżki masła, 1 płaska łyżka cukru, 1/2 szkl. białego wina, 750ml bulionu, 1 łyżka mąki, sól, pieprz, ser żółty lub gruyere do starcia, kromki chleba bez skórki


wykonanie: Cebule obieramy i kroimy w grubsze półplasterki. W międzyczasie na patelni rozgrzewamy masło z cukrem i gdy cukier się roztopi dodajemy cebulę i smażymy ją na małym ogniu - cebula ma być miękka ale nie przysmażona! Pod koniec smażenia cebulę oprószamy mąką, mieszamy i podlewamy odrobiną bulionu i połową wina. Smażymy jeszcze przed chwilkę. Następnie całość przekładamy do garnka, dodajemy resztę bulionu i wino, doprawiamy solą i pieprzem i gotujemy aż cebula delikatnie zacznie się rozmiękczać. Nagrzewamy piekarnik na 180 stopni (funkcja opiekania). Kromki chleba wkładamy do piekarnika aż się lekko zarumienią. Do miseczek wlewamy zupę, układamy na niej grzanki i posypujemy startym żółtym serem. Tak przygotowane miseczki wstawiamy jeszcze na chwilę do piekarnika i lekko zapiekamy.



Lekka zupka ryżowa z pulpecikami

Z racji mojej diety w moim domu zaczyna dziać się rewolucja jedzeniowa. Ponadto wszyscy domownicy, prócz mnie, już się pochorowali i dogorywają w łóżku to mi przypadło dokarmianie towarzystwa. Jednak jak ja, tak i oni zaczęli jeść przez to wszystko lżej. Dlatego też w dniu dzisiejszym na stół trafiła lekka zupa ryżowa z pulpecikami. Okazało się, że wyszła wyśmienicie!

Zupa na 3 małe porcje. No może 4 :)


składniki (na garnuszek 1.5l): około 1 szkl. włoszczyzny krojonej w paski, 1 ziemniak obrany i pokrojony w kostkę, 50g ryżu, 1 mała kosteczka rosołowa, 100g piersi z kurczaka, garstka kapusty włoskiej, 1/2 pomidora bez skóry pokrojonego w kostkę, 1 łyżka śmietany, sól, pieprz, koperek, trochę mąki


wykonanie: Do garnuszka przekładamy włoszczyznę i zalewamy wodą prawie do pełna, dodajemy małą łyżeczkę soli i wstawiamy do gotowania. W międzyczasie dodajemy kostkę rosołową, pokrojonego ziemniaka i wsypujemy ryż. Podczas gotowania przygotowujemy pulpeciki: pierś z kurczaka rozdrabniamy za pomocą blendera z odrobiną koperku, soli oraz pieprzu, wyrabiamy małe kuleczki i obtaczamy lekko w mące. Kiedy zupa się zagotuje, zmniejszamy ogień i dodajemy do zupy pulpeciki, a po chwili kapustę. W trakcie gotowania dodajemy pomidora pokrojonego w kostkę . Kiedy ryż i ziemniaki będą już miękkie, dodajemy śmietanę i koperek i przyprawiamy na pikantnie. Podajemy w małych bulionetkach.

Gulasz z żołądków drobiowych z borowikami

A miało być dzisiaj bez wpisu o jedzeniu ale... nie wyszło! W końcu obiad trzeba ugotować, a roznoszący się po domu zapach jakoś tak przyjemnie otula :) Dlatego też motywem przewodnim było "smacznie i szybko". Tak więc zaczęło się od szybkich zakupów, a następnie szybkiego przygotowania obiadu. Chwila moment i gulasz gotowy!

Do przygotowania dzisiejszego gulaszu użyłam przyprawy uniwersalnej Bukiet smaku od Kamisa. Bukiet smaku jest przyprawą przypominającą tradycyjną vegetę i równie dobrze nadaje się do przyprawiania zup jak i sosów. Najbardziej satysfakcjonujące jest to, że przyprawa ma w sobie sporo suszonych warzyw czego często brakuje w wielu uniwersalnych przyprawach.



składniki: 500g żołądków z kurczaka, 200g borowików, 1 średnia cebulka, 1 i 1/2l bulionu, 1 starta na grubych oczkach marchew, 1 łyżka mąki, 1 łyżka siekanej natki pietruszki, 3-4 ziela angielskie, 3-4 liście laurowe, przyprawa uniwersalna Bukiet smaku od Kamisa, pieprz mielony, 2 łyżki masła

wykonanie: Żołądki dokładnie myjemy i oczyszczamy. Kroimy w paseczki. Na patelni rozgrzewamy łyżkę masła i podsmażamy pokrojone żołądki z dodatkiem przyprawy uniwersalnej i pieprzu. Pod koniec smażenia żołądki zaprawiamy mąką, mieszamy i zalewamy bulionem. Całość przelewamy do garnka, wstawiamy na mały palnik i gotujemy wraz z zielem angielskim i liściem laurowym. Na tej samej patelni na drugiej łyżce masła podsmażamy cebulkę posiekaną w kostkę. Kiedy cebulka się zeszkli dodajemy pokrojone w kostkę borowiki. Doprawiamy solą i pieprzem i po krótkim smażeniu dodajemy grzyby z cebulką do gotującego się gulaszu. W trakcie gotowania do gulaszu dodajemy startą marchew oraz natkę pietruszki. Gulasz gotujemy aż żołądki będą miękkie. W razie potrzeby doprawiamy do smaku.









Pikantna potrawka z kurczaka ze smażonym ryżem

Uwielbiam indyjskie smaki i co rusz marzę o tym aby wybrać się do mojej ulubionej indyjskiej restauracji. Jednakże nie zawsze mam na to czas, a poza tym, czasami warto zrobić coś samej w kuchni. Inspiracją do przygotowania mojej pikantnej potrawki była jagnięcina w sosie. Niestety ja jagnięciny nie miałam w zanadrzu i wykorzystałam pierś z kurczaka oraz kilka pieczarek. Mimo wszystko potrawka wyszła wyśmienicie, a podanie jej ze smażonym ryżem było strzałem w dziesiątkę!



składniki: 1 nie za duża pierś z kurczaka, kilka pieczarek, przecier pomidorowy z czosnkiem i bazylią, mąka, przyprawa bombay masala, 2-3 łyżki śmietany, sól, pieprz, papryka ostra, 2 łyżki miodu, woda, olej do smażenia
1 ugotowana torebka ryżu, 3 łyżki oleju, sól, pieprz, papryka ostra



wykonanie: Pierś z kurczaka kroimy w cienkie plasterki i podsmażamy na rozgrzanym oleju na patelni. Doprawiamy solą, pieprzem oraz przyprawą bombay masala. Jak mięso się wysmaży dodajemy pokrojone w plasterki pieczarki i wysmażamy. Całość lekko oprószamy mąką i podlewamy wodą. Dodajemy do smaku miód i mieszamy. Dodajemy 150ml przecieru pomidorowego, przyprawiamy papryką i mieszamy. Całość zaprawiamy śmietaną i w razie czego doprawiamy do smaku. Potrawka powinna być pikantna.
Na osobnej patelni rozgrzewamy olej i podsmażamy ryż, który doprawiamy papryką ostrą oraz szczyptą soli i pieprzu.
Potrawkę można podawać ze startą mozarellą.



Strogonow

Dawno nic nie publikowałam, a szkoda, bo w międzyczasie pojawiła się na stole pyszna lasagne! Podejrzewam jednak, że i na jej wstawienie przyjdzie czas podczas kolejnych przygotowań ale póki co przedstawiam przepis na mojego strogonowa!

Uczciwie uprzedzam, że strogonowa należy przyprawić na pikantnie. Dopiero wtedy oddaje charakter potrawy.

PS. Wątpliwa jakość zdjęcia... Niestety oryginalne zginęły z serwera, a kopie niestety słabej jakości...




składniki: 700g mięsa wołowego na gulasz, 250g pieczarek, 3 mniejsze papryki (czerwona, żółta, zielona), 2 średnie cebule, 1 duża łyżka koncentratu pomidorowego, 2-3 szklanki wody, sól, pieprz, papryka mielona słodka i ostra, sos worcester, sok z cytryny, 3 liście laurowe, 3 ziela angielskie, tłuszcz do smażenia, mąka kukurydziana lub pszenna (około 1 dużej łyżki)


wykonanie: Mięso myjemy, osuszamy i kroimy w paski. W głębokiej patelni - garnku rozgrzewamy tłuszcz i  podsmażamy mięso przyprawiając je solą i pieprzem i dodając ziele angielskie i liście laurowe. Cebulę dzielimy na cztery i siekamy - dodajemy do mięsa, mieszamy i dalej podsmażamy. W międzyczasie pieczarki kroimy w talarki, paprykę w kostkę (gniazdo nasienne wycinamy i wyrzucamy) i dodajemy na patelnię. Całość dokładnie mieszamy. Kiedy wszystko lekko się podsmaży oprószamy mąką kukurydzianą bądź pszenną i podlewamy wodą. Powstały sos doprawiamy solą, pieprzem, sokiem z cytryny, papryką słodką oraz ostrą oraz sosem worcester. Gotujemy aż mięso będzie miękkie.




Galimatias, czyli rodzice na kolacji

Jakieś trzy tygodnie temu przeprowadziłam się do nowego mieszkania. Postanowiłam zatem zaprosić do siebie rodziców na kolację aby przy okazji obejrzeli mieszkanie. Niestety pora dnia niekoniecznie służyła dużym ilościom jedzenia, a poza tym zależało mi aby wszystko w miarę szybko naszykować. W końcu pomyślałam aby podać: szpinakową zupę z czosnkowymi bagietkami, pikantne roladki z zieloną sałatką oraz ziemniakami, a na deser ciasto rafaello z lodami.






Przepis na: Zupę szpinakową (tutaj)
Przepis na: Pikantne roladki (tutaj)
Przepis na:  Zieloną sałatkę z suszonymi pomidorami i parmezanem (tutaj)
Przepis na: Rafaello (tutaj)

Zupa szpinakowa

Moja mała improwizacja na rodzinną kolację okazała się być całkiem smaczna i co ważniejsze - zyskała zwolenników! Każdemu polecam, szczególnie na wiosenne dni, zupę szpinakową.



składniki: 1 filet ryby (u mnie tilapia), 3-4 ziemniaki, porcja sera gorgonzola, włoszczyzna (marchew, pietruszka, por, seler), 4 ząbki czosnku, opakowanie świeżego szpinaku, 3-4 łyżki kwaśnej śmietany, sól, pieprz, cebula suszona, 1 czubata łyżeczka mąki, 3 ziela angielskie, 3 liście laurowe, sok z cytryny


wykonanie: Piekarnik nastawiamy do 200 stopni. Na blaszce kładziemy czosnek (bez obierania) i wstawiamy do piekarnika aby przez chwilę go podpiec. Filet rybny myjemy i kroimy w kawałki. Włoszczyznę obieramy i przekładamy wraz z rybą do garnka. Dodajemy ziemniaki pokrojone w kostkę. Zalewamy wodą i dodajemy łyżkę soli wraz z zielem angielskim oraz liśćmi laurowymi. Wstawiamy na bulion. Kiedy się ugotuje bulion odcedzamy, pozostawiając jedynie ziemniaki i rybę. Na gotujący się bulion wrzucamy świeże liście szpinaku. Gotujemy aż szpinak ładnie zmięknie. Dodajemy pokruszoną gorgonzolę oraz upieczony czosnek, który wcześniej obieramy. Całość miksujemy blenderem, tworząc krem. W małym kubeczku mieszamy śmietanę z mąką, a następnie hartujemy dodając bulion i mieszając. Całość wlewamy do zupy. Doprawiamy solą, pieprzem, sokiem z cytryny oraz suszoną cebulą. Kremową zupę podajemy z jajkiem ugotowanym na twardo oraz startym parmezanem.








Smak dzieciństwa, czyli zupa pomidorowa z ziemniakami

Pamiętam jak dziś, będąc małą dziewczynką zakochałam się w pomidorowej mojej babci. Nie ukrywam jednak, że moja mama jej osobiście nienawidziła ze względu na obecność ziemniaków i rozciapanego makaronu w zupie. Aby uniknąć jedynie tej paćki makaronowej, postanowiłam makaron ugotować osobno, jednak moja babcia tradycyjnie gotowała domowy makaron w zupie. Jak dla mnie pomidorowa z ziemniakami i makaronem jest rewelacyjnym obiadem!




składniki: mięso na wywar (u mnie 3 kawałki żeberek), włoszczyzna (marchew, pietruszka, por, seler, cebula), 2 liście laurowe, 4 ziela angielskie, 1 łyżka vegety, ok. 900ml domowego przecieru pomidorowego (lub 1-1,5kg pomidorów pokrojonych w ósemki), 3 większe ziemniaki, 1/2 szkl. śmietany 18%, 1 łyżeczka mąki, sól, pieprz




wykonanie: Mięso oczyszczamy, włoszczyznę obieramy i myjemy i przekładamy do garnka. Zalewamy około 1,5l wody, dodajemy 1 łyżkę soli. Doprowadzamy do wrzenia i zdejmujemy szumowiny. W międzyczasie obieramy ziemniaki i kroimy w grubą kostkę. Po zagotowaniu wywaru dodajemy ziemniaki i gotujemy do miękkości na mniejszym ogniu. Jeżeli nie mamy domowego przecieru, który poza krojeniem pomidorów traktujemy podobnie jak ten ze świeżych, przekładamy pokrojone pomidory do garnuszka, dodajemy 1 łyżkę masła i rozgotowujemy. Kiedy pomidory będą już gotowe, za pomocą blendera rozdrabniamy je. Pomidory dodajemy do zupy przecedzając je na sitku i dokładnie przecierając pozostałości miąższu. Ewentualne skórki i pestki wyrzucamy! Gotujemy zupę przez kilkanaście minut aby przeszła smakiem. W kubeczku mieszamy śmietanę z mąką, a następnie hartujemy ją dodając stopniowo ciepłą zupę do śmietany, którą w tym czasie energicznie mieszamy. Dodajemy do zupy. Makaron gotujemy według przepisu na opakowaniu. Ugotowany makaron nakładamy na talerze i zalewamy cudowną pomidorową z ziemniakami. Jak u babci!













LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...