Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciasta i ciasteczka. Pokaż wszystkie posty

Karpatka - moja miłość!

Są ciasta, którymi nigdy nie możemy się nasycić. Jednym z nich jest właśnie, cudowna, wspaniała karpatka. I choć w moim rodzinnym domu karpatkę przekłada się kremem dwukolorowym to tym razem przedstawiam ją w wersji klasycznej, czyli z kremem jasnym waniliowym.


składniki: ciasto: 1 szklanka wody, 125g masła, 5 jajek, 1 łyżeczka proszku do pieczenia, 1 szkl. mąki
krem: 3 szkl. mleka, 1 szkl. cukru, 1 i 1/2 kostki masła, 1 cukier waniliowy, 1 łyżeczka esencji waniliowej, 4 jajka, 4 czubate łyżki mąki pszennej, 5 czubatych łyżek mąki ziemniaczanej
cukier puder do posypania

wykonanie: Ciasto: Wodę zagotować z masłem, dodać mąkę i ucierać aż powstanie jednolita masa, która będzie odchodzić od brzegów garnka - ostudzić. Do powstałej masy dodajemy jajka oraz proszek do pieczenia i ucieramy. Piekarnik nagrzewamy do 200 stopni. Blaszkę z piekarnika wykładamy papierem do pieczenia, lekko smarujemy masłem i wykładamy połowę ciasta - można wykładać łyżką zwilżaną w wodzie, dzięki temu ciasto łatwiej będzie odchodzić od łyżki. Tak przygotowanie ciasto wkładamy do piekarnika na około 30 minut. W tym czasie z ciasta powinny powstać piękne "góry i doliny". Po upieczeniu nie wyjmujemy od razu ciasta z piekarnika tylko pozostawiamy na chwilę. Podobnie przygotowujemy drugi blat ciasta.
Krem: W garnku zagotowujemy 2 szkl. mleka wraz z cukrami oraz esencją. Pozostałą szklankę mleka dokładnie miksujemy z jajkami oraz mąkami. Powstałą mieszaninę wlewamy na gotujące się mleko, zmniejszamy ogień i mieszamy aż masa budyniowa stanie się gęsta - studzimy. W misce, za pomocą miksera, rozcieramy masło i dodajemy stopniowo budyń. Krem wyrabiamy na jednolitą masę bez grudek, a następnie wykładamy na jeden z blatów ciasta, po czym całość przykrywamy drugim blatem. Karpatkę oprószamy cukrem pudrem.

Citronkladdkaka, czyli szybkie ciasto cytrynowe

Citronkladdkaka to jedna z moich nocnych "zachciewajek". Ciasto, które szybko powstaje, jest obłędnie cytrynowe i zaspokaja niedobory słodkiego... :)


składniki: 1 duża cytryna, 150g masła, 2 żółtka+2 białka, 1 szkl. cukru, 1 łyżeczka cukru waniliowego, 3/5szkl. mąki

masło, bułka tarta do formy

wykonanie: Piekarnik nagrzewamy do 150 stopni. Masło roztapiamy i pozostawiamy do ostygnięcia. Następnie cytrynę sparzamy wrzątkiem, dokładnie wycieramy i ścieramy skórkę. Cytrynę kroimy na pół, wyciskamy sok. W misce, za pomocą miksera, ucieramy żółtka z cukrem oraz sokiem z cytryny i cukrem waniliowym. W trakcie dodajemy ostudzone masło oraz mąkę i ucieramy. W międzyczasie białka ubijamy na sztywną pianę i lekko mieszamy z masą cytrynową. Formę na ciasto smarujemy masłem i wysypujemy bułką tartą. Masę cytrynową przekładamy do formy i wstawiamy ciasto do piekarnika na około 30 -40 minut. Ciasto można podawać z lodami bądź z dodatkiem serka mascarpone.

Tydzień kuchni brytyjskiej: Chocolate Guinness Cake

Sięgając po przepis na ciasto czekoladowe nie omieszkałam skorzystać właśnie z przepisu na czekoladowe ciasto z Guinnessem autorstwa Nigelli Lawson. Wyjątkowe, mocno czekoladowe z wyczuwalną nutką ciemnego piwa, a całość pokryta warstwą serka z dodatkiem śmietany kremówki, przypominającą pianę zwieńczającą piwo w kuflu :)
Nie będę oszukiwać i powiem Wam szczerze - porcja widoczna na zdjęciu była moim śniadaniem!


składniki: 250ml ciemnego piwa Guinness, 250g niesolonego masła, 75g kakao, 350g drobnego cukru*, 142ml kwaśnej śmietany (u mnie 22%), 2 jaja, 1 łyżka ekstraktu waniliowego, 275g mąki pszennej, 1 łyżeczka proszku do pieczenia**
do wykończenia ciasta: 300g serka (u mnie mascarpone), 150g cukru pudru, 125ml śmietany kremówki

* w oryginale 400g
** w oryginale 2 i 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej ale moim zdaniem jest jej za dużo

wykonanie: Do szerokiego garnka wlewamy piwo oraz dodajemy posiekane masło - gotujemy aż do rozpuszczenia się masła. Zdejmujemy z palnika. Dodajemy kakao, cukier i dokładnie mieszamy.
W misce łączymy jajka, śmietanę oraz ekstrakt waniliowy, po czym dodajemy do masy piwnej (nie może być gorąca), mieszamy. Do powstałej masy dodajemy mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia i miksujemy na gładką masę.
Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni. Formę wykładamy na dnie papierem do pieczenia, przelewamy masę i wstawiamy do piekarnika na 45-60 minut. Pieczemy do tzw. suchego patyczka. Ciasto studzimy.
W misce, za pomocą miksera ubijamy serek z cukrem pudrem. Śmietanę kremówkę ubijamy w osobnym naczyniu, a następnie dodajemy i delikatnie mieszamy z masą z serka. Całość wykładamy na ostudzone ciasto.

Szarlotka poduszkowa

Uwielbiam tego rodzaju szarlotkę za całe połówki jabłka pod warstwą ciasta, dzięki temu, mam wrażenie, że szarlotka jest bardziej wdzięczna w swojej formie. Szarlotkę, poduszkową, podałam z lodami bananowymi z toffi oraz bitą śmietaną - całość oprószona cynamonem.

Fanów tradycyjnej szarlotki zapraszam do dawnego przepisu: http://www.maxymonium.com/2011/12/szarlotka-jedyna-taka.html


składniki: 500g mąki, 200g masła pokrojonego w kostkę, 2 żółtka, 100g cukru pudru, 1 łyżeczka esencji waniliowej, 2 duże łyżki śmietany 18%, 1 roztrzepane białko
4 średniej wielkości jabłka, 1 płaska łyżka cynamonu, 2 łyżki cukru brązowego, 1/2 opakowania cukru wanilinowego, 1 łyżka soku z cytryny

wykonanie: W dużej misce łączymy mąkę, masło pokrojone w kostkę, 2 żółtka, cukier puder, esencję oraz śmietanę i najlepiej za pomocą miksera z końcówkami do ciasta drożdżowego, wyrabiamy ciasto na gładką masę. Po wyrobieniu, ciasto dzielimy na pół, formujemy 2 kule. Jedną z kul zawijamy w folię spożywczą i chowamy do lodówki, drugą rozwałkowujemy (najlepiej pomiędzy dwoma kawałkami folii lub pergaminu) i wykładamy formę. Ciasto nakłuwamy widelcem, smarujemy białkiem i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 200 stopni na około 15 minut. Po tym czasie ciasto wyjmujemy i pozostawiamy do wystudzenia. Piekarnik przestawiamy na 180 stopni. W międzyczasie obieramy jabłka, kroimy na pół i wycinamy gniazda nasienne, przekładamy do miski. Do jabłek dodajemy cukier brązowy, cukier wanilinowy, cynamon oraz sok z cytryny i dokładnie obtaczamy. Gotowe jabłka układamy na upieczonym spodzie, płaską stroną na cieście. Z lodówki wyjmujemy porcję ciasta, rozwałkowujemy podobnie jak poprzednio i układamy na jabłkach, w efekcie powstaną ładne wybrzuszenia. Ciasto wstawiamy do piekarnika na około 50 minut. Po upieczeniu lekko studzimy. Ciasto dzielimy na porcje i podajemy z bitą śmietaną oraz lodami.


Blueberry muffins

Jagodowe muffiny to jedyne, które potrafię kupić na mieście tylko dlatego, że nie potrafię się im oprzeć! Mam słabość do ciasta, które nabiera niebieskawo fioletowego odcieniu... Po prostu jagodowe love :)

Składniki w zasadzie dobierane "na oko" ale postaram się najdokładniej podać proporcje :)


składniki: 250g mąki, 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia, 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej, 1/2 łyżeczki esencji waniliowej, 2 łyżki soku z pomarańczy (opcjonalnie), szczypta soli, 3/4 szkl. cukru, 1 jajko, 2 czubate łyżki jogurtu, 1/2 szkl. oleju, szklanka borówek/jagód

wykonanie: Łączymy suche składniki (mąka, proszek do pieczenia, soda oczyszczona, sól) W misce dokładnie miksujemy jajko z cukrem na puszystą masę. Następnie, nadal miksując, dodajemy esencję waniliową, sok z pomarańczy, jogurt oraz olej. Do mokrej masy dodajemy suche składniki i dokładnie mieszamy - masa musi być bardzo gęsta. Pod koniec należy lekko wmieszać borówki/jagody. Formę na muffiny wykładamy papilotkami lub po prostu papierem do pieczenia i za pomocą dwóch łyżek nakładamy porcję ciasta do każdej foremki. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego na 190 stopni na około 25 minut ale jest to też czas "na oko" :) Zawsze czekam aż wierzch ładnie się zarumieni... Wtedy wiem, że mogę wystawiać :)

Mus czekoladowo kokosowy na chrupiącym spodzie

Przychodzi taki dzień kiedy wszystkiego ma się dość, a jedynym ratunkiem wydaje się być czekolada. Jednakże propozycja jaką mam na takie dni jest odrobinę udoskonalona... Czekoladę przemyciłam w postaci musu na chrupiącym spodzie, a całość pod chmurką musu kokosowego... I świat staje się piękniejszy! :)

I choć może nie wygląda... To smakuje wspaniale!
Ciasto w tortownicy o średnicy 20 cm.


składniki: chrupiący spód: 8 biszkoptów + porcja granoli z czekoladą (taka do mleka/jogurtu), łyżka miękkiego masła
mus czekoladowy: 100g masła, 100g czekolady deserowej, 3 żółtka, 2 łyżeczki kakao, 3 białka, 1 łyżeczka żelatyny rozpuszczona w 50 ml gorącej wody
mus kokosowy: 100g masła, 100g czekolady białej, 3 żółtka, 2 łyżeczki cukru pudru, 3 białka, 1/2 szkl. wiórek kokosowych, 1 łyżeczka żelatyny rozpuszczona w 50 ml gorącej wody

wykonanie: Piekarnik rozgrzewamy do 190 stopni. Za pomocą blendera rozdrabniamy biszkopty wraz z granolą na "pył" i łączymy z masłem. Powstałą masą wylepiamy dno tortownicy wyłożone wcześniej papierem do pieczenia. Wstawiamy do piekarnika na kilka minut i zapiekamy dno. Wystawiamy i studzimy.
Mus czekoladowy: na kuchence rozpuszczamy w garnku masło z czekoladą, lekko studzimy. W misce ubijamy żółtka z kakao i łączymy z rozpuszczoną masą czekoladową, mieszamy. Białka ubijamy na sztywną pianę i łączymy delikatnie z masą czekoladową. Na koniec dodajemy rozpuszczoną żelatynę i mieszamy. Mus czekoladowy przekładamy na chrupiący spód w tortownicy i wstawiamy do lodówki. W tym czasie przygotowujemy mus kokosowy: W garnku rozpuszczamy białą czekoladę z masłem. Żółtka ubijamy z cukrem pudrem. Masę czekoladową łączymy z żółtkami, cały czas mieszając. Następnie dodajemy wiórki kokosowe, a na koniec rozpuszczoną żelatynę. Mieszamy i wylewamy na lekko zastygniętą masę czekoladową. Wstawiamy do lodówki na minimum 4 godziny.

Opcjonalnie na wierzchu możemy jeszcze wyłożyć bitą śmietanę, która byłaby zwieńczeniem cudownego musu :) Niestety z lenistwa pominęłam ten krok :)

Tort śmietanowo ananasowy

Zdaję sobie doskonale sprawę z tego, że moja silna wola jest wyjątkowo wątła... ale nic na to nie poradzę :) Tort śmietanowy prześladował mnie już od kilku dni aż w końcu uległam pokusie i w bardzo krótkim czasie stworzyłam, może niezbyt atrakcyjny wizualnie ale za to pyszny torcik. Choć i tak niekwestionowanym tortożercą jest moja mama - po przesłaniu jej zdjęcia, zadzwoniła do mnie i tylko westchnęła, że ona też by chętnie zjadła... :)


składniki: na biszkopt: 6 jaj, 6 łyżek mąki pszennej, 6 łyżek mąki ziemniaczanej, 12 łyżek cukru, 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
do przełożenia: 500ml śmietany kremówki 36%(jeżeli chcecie tort ozdobić śmietaną to koniecznie około 750ml), 2 czubate łyżki cukru pudru, 2 śmietan-fixy, dżem ananasowy
poncz: 300ml przegotowanej i ostudzonej wody, sok z 1/2 cytryny, 3-4 łyżki cukru, 1 aromat rumowy
opcjonalnie: wiórki kokosowe, owoce


wykonanie: Białka oddzielamy od żółtek i ubijamy na sztywną pianę. Pod koniec dodajemy cukier i ubijamy aż piana stanie się błyszcząca, następnie stopniowo dodajemy żółtka oraz wymieszane mąki wraz z proszkiem do pieczenia. Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni. Tortownicę o średnicy 26cm wykładamy tylko na dnie papierem - boków nie wykładamy ani nie smarujemy - biszkopt wówczas równo wyrośnie. Masę przekładamy do wyłożonej papierem tortownicy i wstawiamy do piekarnika na 35 minut. Po upieczeniu lekko stukamy o blat i odstawiamy do ostudzenia. Przed otwarciem tortownicy za pomocą noża odcinamy ciasto blaszki.
Z wody, cukru, soku z cytryny oraz aromatu przygotowujemy poncz. Dobrze schłodzoną śmietanę kremówkę ubijamy krótko mikserem, dodajemy cukier puder wymieszany ze śmietan-fixami i ubijamy dalej na sztywno. Wystudzony biszkopt dzielimy na 3 blaty. I kolejno: dolny blat dokładnie nasączamy ponczem, smarujemy dżemem, wykładamy porcję bitej śmietany i nakrywamy drugim blatem, który również nasączamy ponczem i smarujemy dżemem, a następnie wykładamy kolejną porcję bitej śmietany. Na wierzchu układamy ostatni blat, który dokładnie pokrywamy bitą śmietaną. Podobne robimy z brzegami ciasta. Tort można opcjonalnie wysypać wiórkami kokosowymi bądź udekorować bitą śmietaną i owocami.

Malinova tarta

Tarta jest jednym z tych ciast, które ja nazywam mianem ekspresowych, bo powstają w kilka minut i nie wymagają zbyt wiele pracy. Dlatego też, widząc w sklepie malinki nie zastanawiałam się zbyt długo nad tym co powstanie dzisiaj w mojej kuchni...
Uwaga! Na stoły wkracza ekspresowa tarta malinowa!


składniki: na spód: 1 i 1/2 szkl. mąki, 1/3 szkl. cukru, 1 czubata łyżka kakao, 1 łyżka śmietany, 1 jajo, 1/2 kostki masła, 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia.
dodatkowo: 2 budynie śmietankowe, 350ml mleka, 250g śmietany kremówki, 1 łyżka cukru pudru, 2 szkl. malin

wykonanie: Składniki na spód dokładnie mieszamy i zagniatamy. Piekarnik nagrzewamy na 180 stopni. Blachę do tarty wyklejamy ciastem, nakłuwamy widelcem (niestety moje warunki kuchenne nie są jeszcze 100% także bez fasoli i bez papieru) i pieczemy przez 20 minut. Studzimy. Do rondelka wlewamy 250 ml mleka i zagotowujemy. W pozostałej porcji mleka roztrzepujemy budynie - wlewamy na gotujące się mleko i cały czas mieszając czekamy aż masa zgęstnieje - będzie bardzo gęsta! Malinki myjemy. Śmietanę kremówkę ubijamy z cukrem pudrem.
Na ostudzony spód nakładamy budyń, następnie bitą śmietanę i umyte malinki...

... a teraz delektujcie się smakiem tego szybkiego deseru! :)




Szybki jabłecznik

Znowu postraszyło nas burzą... Usiedliśmy więc z ojcem, w atmosferze ziewania, nad kubkami aromatycznej kawy i stwierdziliśmy wspólnie, że czegoś nam do tej kawki brakuje. Zrobiłam więc szybki rekonesans po szafkach i lodówce: mąka, cukier, jajka są.... i dwa jabłka też. Wyszedł szybki jabłecznik... I naprawdę, gorący najlepszy...!

Poniżej składniki na małą keksówkę (na oko!)


składniki: 3 małe lub dwa duże jajka, 3/4 szkl. cukru, 3/4 szkl. mąki, 1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia, 1/4 kostki masła (rozpuścić i ostudzić!), 2 jabłka obrane, wydrążone i pokrojone dowolnie
dodatkowo: papier do pieczenia, cukier puder do posypania, kilka kropli aromatu


wykonanie: W misce, za pomocą miksera, dokładnie łączymy jajka z cukrem. Dodajemy mąkę, proszek do pieczenia oraz rozpuszczone masło. Całość dokładnie miksujemy, a pod koniec miksowania dodajemy kilka kropli aromatu. Piekarnik rozgrzewamy do 170 stopni. Keksówkę wykładamy papierem do pieczenia (wcześniej można ją lekko natłuścić, wówczas papier nie będzie odstawać od formy). Ciasto wlewamy do formy, a następnie układamy pokrojone kawałki jabłka - dość ściśle aby wszędzie można było na nie trafić :-) Wstawiamy do piekarnika na około 40 minut, a najlepiej sprawdzać pod koniec pieczenia czy ciasto się upiekło na "suchy patyczek". Upieczone ciasto posypujemy cukrem pudrem. Chociaż mi się marzyła polewa śmietankowa :-)

Serniczek na zimno na delicjach

Nieszczególnie często biorę się za robienie ciast, bo później sama, przesłodzona wylizywaniem misek po kremie, odstępuję od ich jedzenia i tylko napełniam brzuszki domowników wszelakimi słodkościami. Jednak dzisiaj uległam... Zrobiłam szybki serniczek na zimno na delicjach, w zasadzie z tych składników, które dostępne były w domu :)
Do przygotowania użyłam tortownicy o średnicy 21cm.

składniki: delicje, 200g serka homogenizowanego waniliowego+ niebieska galaretka rozpuszczona w 250ml wody, 150g serka homogenizowanego truskawkowego+ różowa galaretka lub o smaku owoców leśnych rozpuszczona w 250ml wody, galaretka brzoskwiniowa rozpuszczona w 250ml wody+ owoce tropikalne z puszki odsączone, polewa czekoladowa deserowa


wykonanie: Dno tortownicy zabezpieczamy folią spożywczą, następnie wykładamy delicjami układając czekoladą ku górze. Za pomocą miksera łączymy serek waniliowy z rozpuszczoną i ostudzoną niebieską galaretką - wylewamy na delicje. Wstawiamy na kilka minut do zamrażalnika aby warstwa stężała. Następnie na niebieską warstwę wykładamy owoce tropikalne i za pomocą łyżki zalewamy ostudzoną galaretką brzoskwiniową, ponownie wstawiamy do zamrażalnika na kilka minut. Na koniec łączymy serek truskawkowy z różową galaretką  i wykładamy na drugą warstwę. Wstawiamy do zamrażalnika. W międzyczasie rozgrzewamy polewę aby była płynna ale nie gorącą! I polewamy serniczek w esy floresy. Wstawiamy do lodówki aby serniczek całkowicie stężał (ja nie wytrzymałam :-) )


Delicjusz, czyli smaki dzieciństwa

Pamiętam jak kiedyś wyczekiwałam tych dni kiedy przyjeżdżało się do cioci na święta, imieniny... Wówczas na stole lądowało moje ulubione ciasto czyli.. delicjusz. Cudowne ciasto pełne orzechów laskowych, rodzynek, pokryte galaretką... Coś cudownego. Wspomnienia wróciły wraz z chwilą kiedy ciasto pojawiło się po latach również na moim stole i mam nadzieje, że jak dorobię się własnych brzdąców to one również będą czekały z wytęsknieniem na delicjusza :)


składniki: na spód biszkoptowy: 3 żółtka, 75g cukru pudru, 1 łyżeczka octu, 3 białka, 50g mąki, kilka kropli esencji waniliowej, papier do wyłożenia formy, tłuszcz do formy
masa: 1 szkl. mleka, 1 szkl. cukru, 6 całych jajek, 250g prawdziwego masła, 300g orzechów laskowch (obranych), 200g rodzynek, 2 łyżki kakao
1 zielona galaretka, banan pokrojony w talarki


wykonanie: spód biszkoptowy: Tortownicę smarujemy tłuszczem. Docinamy papier i wykładamy formę. Żółtka ucieramy z cukrem na pulchną masę, dodajemy ocet. Białka ubijamy na pianę, dodajemy do żółtek wraz z mąką, esencją i całość lekko ale dokładnie łączymy. Wykładamy masę do przygotowanej tortownicy, wyrównujemy i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 150 stopni. Pieczemy około 20 minut. Gdy ciasto się lekko zrumieni, wyjmujemy i odstawiamy do ostygnięcia.
Masa: Świeże mleko, cukier oraz jaja dokładnie ubijamy, wstawiamy w garnuszku na kuchnię i zagotowujemy (ciągle mieszając). Studzimy. Masło ubijamy na gładką masę i stopniowo dodajemy ostudzoną masę. Dodajemy orzechy laskowe oraz rodzynki. Następnie dzielimy masę na pół - do jednej części dodajemy kakao. Na spód biszkoptowy wykładamy masę kakaową, następnie jasną masę. Wstawiamy do lodówki. W międzyczasie przygotowujemy galaretkę według przepisu na opakowaniu i odstawiamy aby lekko stężała. Banana kroimy w talarki, układamy na jasnej masie, po czym całość zalewamy lekko stężałą galaretką. Wyrównujemy. Ciasto przykrywamy folią spożywczą i wstawiamy do lodówki.


Czekoladowa baba

Jeżeli w przyszłym roku przyjdzie mi do głowy znowu spędzić tyle czasu na sprzątaniu, gotowaniu i pieczeniu... to niech znajdzie się ktoś kto mi te pomysły szybko wybije z głowy :) A póki co wrzucam Wam jeszcze przepis na czekoladową babę z owocami kandyzowanymi i czekoladą.


składniki: 300g mąki, 2 łyżki czubate kakao, łyżeczka sody oczyszczonej, 50g kropelek z czekolady, 150g cukru, kilka kropli esencji waniliowej, 130g masła (temp. pokojowa), 2 jajka, 120 ml mleka, 100g powideł śliwkowych, 3-4 łyżki owoców kandyzowanych
dodatkowo: polewa biała+ odrobina zielonego barwnika, polewa mleczna, owoce kandyzowane, tłuszcz i bułka tarta do formy

wykonanie: W misce mieszamy mąkę, kakao oraz sodę. Żółtka oddzielamy od białek, po czym ucieramy je z masłem, esencją, jajkami oraz cukrem na gładką masę. Białka ubijamy na pianę. Do masy dodajemy stopniowo suche składniki na zmianę z mlekiem. Następnie dodajemy powidła. Całość mieszamy z kropelkami czekolady oraz z owocami kandyzowanymi, po czym delikatnie dodajemy pianę z białek. Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni. Formę dokładnie smarujemy tłuszczem, wysypujemy bułką tartą i przekładamy masę. Wstawiamy do piekarnika na 50 minut, pieczemy do tzw. suchego patyczka. Po upieczeniu chwilę studzimy, wyjmujemy ciasto z formy i ozdabiamy polewami oraz owocami kandyzowanymi.

Wielkanocny mazurek

Mazurek wydaje mi się jednym z nieodzownych atrybutów Wielkanocy. Zazwyczaj przyrządza się go na kruchym cieście, jednakże są również wersje na cieście biszkoptowym, makaronikowym czy po prostu na waflach. Tegoroczny mazurek postanowiłam jednak przyrządzić na słodkim kruchym cieście z dodatkiem powideł śliwkowych, masy kajmakowej oraz lukru.


składniki: 250g mąki, 100g masła, 100g cukru pudru, szczypta soli, 1 jajko, 1 łyżka mleka
dodatki: powidła śliwkowe, masa kajmakowa, kolorowy lukier, ozdoby cukrowe

wykonanie: Mąkę wsypujemy do dużej miski, dodajemy masło pokrojone w kostkę, przesiewamy przez sito cukier puder. Dodajemy szczyptę soli, jajko i całość dokładnie łączymy. Następnie dodajemy mleko i jeszcze raz dokładnie zagniatamy ciasto. Gotowe zawijamy w folię spożywczą i wkładamy do lodówki na około godzinę. Tworząc spód, ciasto rozwałkowujemy lekko podsypując ciasto mąką, przekładamy do blaszki lekko nakłuwając. Piekarnik nastawiamy na 160 stopni i wstawiamy nasz spód na 10-12 minut. Następnie wyjmujemy blaszkę z ciastem i smarujemy je powidłami - ponownie wstawiamy do piekarnika na kilka minut aby powidła się lekko zapiekły. W tym czasie masę kajmakową rozgrzewamy aby była łatwiejsza w nakładaniu. Kiedy powidła zapieką się na cieście, pokrywamy je masą, a następnie całość dekorujemy kolorowym lukrem oraz ozdobami.













Kruche ciasto idealne na mazurka i na tartę

Kiedyś szukałam idealnego przepisu na dobre kruche ciasto ale nie da się ukryć, że w zależności od tego jakie ciasto się robi to można byłoby stosować inny rodzaj kruchego ciasta :)
Tym razem przedstawiam przepis podstawowy na kruche słodkie ciasto idealne do przygotowania mazurka czy tarty.


składniki: 250g mąki, 100g masła, 100g cukru pudru, szczypta soli, 1 jajko, 1 łyżka mleka


wykonanie: Mąkę wsypujemy do dużej miski, dodajemy masło pokrojone w kostkę, przesiewamy przez sito cukier puder. Dodajemy szczyptę soli, jajko i całość dokładnie łączymy. Następnie dodajemy mleko i jeszcze raz dokładnie zagniatamy ciasto. Gotowe zawijamy w folię spożywczą i wkładamy do lodówki na około godzinę. Tworząc spód, ciasto rozwałkowujemy lekko podsypując ciasto mąką, przekładamy do blaszki lekko nakłuwając. Pieczemy w piekarniku rozgrzanym do 160-180 stopni przez 10-15 minut.

Waniliowa babka drożdżowa ekspresowo na Święta!

Bardzo lubię przepisy, które pozwalają mi na szybkie przygotowanie potraw bez konieczności spędzania całego dnia w kuchni. Takim właśnie przepisem jest ten na waniliową babkę drożdżową, która w zasadzie zrobiła się sama i dzięki temu całą niedzielę miałam dla siebie :)
Co więcej, jest to idealna propozycja na Wielkanoc, szczególnie gdy nie macie zbyt wiele czasu na przygotowania, a chcielibyście cieszyć się domowym ciastem na stole :)


składniki: (na jedną formę) 250g mąki, 25g świeżych drożdży, 1/2 szkl. ciepłego mleka lub pół na pół mleko+śmietanka kremówka, 1 jajko, 2 żółtka, 75g cukru, szczypta soli, miąższ z połowy laski wanilii Kamis, 35g roztopionego i ostudzonego masła, białko do posmarowania, tłuszcz i mąka do formy, lukier


wykonanie: Drożdże mieszamy z połową cukru aż do rozpuszczenia. Do miski miksera dodajemy mąkę, ciepłe mleko, rozprowadzone drożdże, pozostały cukier, roztrzepane jajko z żółtkami, szczyptę soli, miąższ z wanilii i dokładnie wyrabiamy za pomocą łapek do ciasta drożdżowego. Kiedy w cieście zaczną się pojawiać pęcherzyki powietrza dodajemy roztopione masło i jeszcze przez jakiś czas wyrabiamy. Formę smarujemy tłuszczem i wysypujemy mąką. Masę przekładamy do formy i odstawiamy pod przykryciem w ciepłe miejsce do wyrośnięcia. Następnie wyrośnięte ciasto smarujemy roztrzepanym białkiem. Piekarnik rozgrzewamy do 100 stopni, wkładamy formę po czym od razu zwiększamy temperaturę do 150 stopni. Ciasto pieczemy 40-50 minut. Przed wyjęciem za pomocą patyczka sprawdzamy czy ciasto jest upieczone. Po upieczeniu lekko schładzamy ciasto i wyjmujemy z formy. Ciasto lukrujemy lub posypujemy cukrem pudrem.

Pudding z pączków

Mam wrażenie, że pieczenie pączków na tydzień przed tłustym czwartkiem powoduje, że po jakiś czasie po prostu się ich odechciewa... Żeby były nie wiem jak wspaniałe, puszyste... I tak z każdym dniem tracą na swojej pulchności. Jest jednak sposób aby nasze pączki dostały drugie życie - wystarczy zrobić z nich pudding! W końcu niewiele trzeba dołożyć aby nabrały nowego smaku jeżeli same już są w środku nadziane marmoladą. Moja propozycja to pudding z pączków z kawałkami gorzkiej czekolady, posypany cynamonem.


składniki: 3-4 pączki (zależy od wielkości formy), 300ml mleka, 1 łyżka miodu, 1 łyżeczka cukru waniliowego, 2 jajka, kilka kostek gorzkiej czekolady


wykonanie: Pączki kroimy w grubsze "kromki" i układamy ściśle w formie. Kostki czekolady rozdrabniamy siekając je nożem i posypujemy nimi pączki. W naczyniu mieszamy mleko z jajkami, miodem oraz cukrem waniliowym. Powstałą masą zalewamy pączki po czym mocniej je dociskamy i pozostawiamy na kilka minut aż płyn się wchłonie. W tym czasie nagrzewamy piekarnik do 160 stopni. Pudding posypujemy cukrem oraz cynamonem i wstawiamy formę na 25 do pieczenia. Podawać ciepłe.


Tort bezowy z lemon curd

Torcik miał powstać z myślą o niedzieli ale... nie wytrzymałam i jeszcze wieczorem ukroiłam kawałek na świeżo :) I to co w nim najlepsze chrupiący tam gdzie trzeba, lekko kwaskowaty smak ale jednocześnie bardzo słodki... I jeszcze dodatek lemon curd w czystej postaci... Kilka chwil i jestem w niebie :)
Pomijam więc fakt ogromnego nieporządku w wykonaniu - najważniejsze, że smakuje!


składniki: 500ml białek, 400g cukru, 1 łyżeczka octu winnego, 1 płaska łyżka mąki ziemniaczanej
500ml schłodzonej śmietany kremówki, krem lemon curd (około 6 łyżek+do smarowania), 1 śmietan fix, 1 łyżka cukru pudru


wykonanie: Białka ubijamy za pomocą miksera na sztywną pianę. Następnie dodajemy po łyżce cukru, ubijając przez dłuższy czas białka po dodaniu każdej porcji. Po ostatniej łyżce cukru ubijamy przez 3-4 minuty, po czym dodajemy ocet oraz mąkę ziemniaczaną i jeszcze przez chwilę ubijamy. Piekarnik nagrzewamy do 120 stopni, blachę wykładamy papierem i rysujemy okręgi na przeciwległych częściach papieru (należy pamiętać, że beza się rozrośnie!). Za pomocą łyżki szybkimi ruchami rozprowadzamy masę z białek na narysowanym okręgu. Wstawiamy do piekarnika i pieczemy przez 30 minut. Następnie zmniejszamy temperaturę do 90-100 stopni, uchylamy lekko drzwiczki od piekarnika i suszymy bezę przez około 2 godziny. Po suszeniu pozostawiamy do ostygnięcia.
Śmietanę kremówkę ubijamy na wysokich obrotach, pod koniec dodajemy cukier puder wymieszany ze śmietan fixem i ubijamy do uzyskania pożądanej konsystencji. Następnie mieszamy masę z kremem lemon curd - warto próbować aby uzyskać odpowiedni smak. Bezę którą przeznaczyliśmy na spód układamy na paterze, smarujemy cienko kremem lemon curd, a potem większością bitej śmietany. Nakładamy drugą bezę na wierzch, miejscami wykładamy pozostałą część bitej śmietany i całość lekko nakrapiamy kremem lemon curd.

Tort bezowy można na 12 godzin wstawić do zamrażalnika, niestety u mnie tam nie trafił, bo zbyt szybko zaczął się rozchodzić :) Tort chłodzimy w lodówce.



Migałowo żurawinowe biscotti

Fatalna pogoda za oknem - pada, wieje... Aż nie chce się wystawiać nosa za okno. Aby jednak nie było aż tak ponuro wystarczy wprowadzić w domu cieplejszą atmosferę i zaserwować do kawy lub herbatki pyszne i chrupiące biscotti!


składniki: 1 szkl. mąki, 1/2 szkl. cukru, 1/4 szkl. płatków owsianych, 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia, 1/4 łyżeczki sody oczyszczonej, 1/4 łyżeczki soli, 1 łyżeczka cukru waniliowego, 1 duże jajko, 1 i 1/2 łyżki oleju,  1/2 łyżki otartej skórki z pomarańczy, 1/2 łyżeczki ekstraktu waniliowego, 1/2 szkl. suszonej  żurawiny, 1/2 szkl. migdałów, 4 pokruszone okienka czekolady gorzkiej


wykonanie: Wszystkie składniki dokładnie mieszamy, a następnie formujemy podłużny chlebek (jak na zdjęciu). Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni. Ciasto układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i wstawiamy do piekarnika na 20 minut. Po upieczeniu wyjmujemy i odstawiamy do przestygnięcia. Następnie za pomocą noża z piłką kroimy ciasto na 1-1,5cm porcje. Ponownie nagrzewamy piekarnik na 180 stopni. Blaszkę ponownie wykładamy papierem i układamy ciastka na płasko na papierze do pieczenia. Wstawiamy do piekarnika. Po około 8 minutach odwracamy ciastka i pieczemy kolejne 8 minut. Wyjmujemy i pozostawiamy do ostygnięcia.

Ciasteczka są chrupiące i wspaniale smakują lekko maczane np. w gorącej herbacie :) bądź kawie :)




Piernik świąteczny

Już tradycją się stało, że co roku piekę przed świętami piernik. Przepis jedynie odświeżam ale zachęcam również do wypróbowania przepisu na Ciasto marchewkowo śliwkowe, które smakuje wyjątkowo słodko i świątecznie!


Przepis znajdziecie: tutaj!


Przepis na Ciasto marchewkowo śliwkowe przekładane kremem z białej czekolady i mascarpone: tutaj!

A jeżeli coś prostego i tradycyjnego to może szarlotka? Przepis: tutaj!


LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...