Potrawka z kurczaka z batatami, dynią, pieczarkami oraz szparagami

A co! Przecież nikt nie mówił, że potrawka musi być nudna :) Na stół trafiła właśnie propozycja obiadowo-kolacyjna, czyli potrawka z kurczaka z batatami, dynią, pieczarkami oraz szparagami, posypana świeżą natką pietruszki...


składniki: pojedyncza pierś z kurczaka, 150g pieczarek, 1 mała cebulka, 1 ząbek czosnku, 1 średni batat, 250g dyni, 3 szparagi, 300ml bulionu, sól, pieprz, słodka mielona papryka, 1 łyżka oleju, 1 łyżka masła

wykonanie: Na patelni rozgrzewamy olej i podsmażamy pierś z kurczaka. Kiedy mięso się zetnie dodajemy masło, pokrojone na pół pieczarki, posiekaną cebulkę, posiekany czosnek i całość mieszamy. Smażymy aż pieczarki się podduszą. W międzyczasie dynię kroimy w kostkę (usuwamy nasiona oraz skórę), batata myjemy i kroimy w kostkę, szparagi oczyszczamy i kroimy pod skosem - dodajmy do składników na patelni, przez 3-4 minuty podsmażamy. Piekarnik nastawiamy na 180 stopni. Zawartość patelni doprawiamy solą, pieprzem oraz słodką mieloną papryką, przekładamy do naczynia żaroodpornego i zalewamy bulionem. Przykrywamy naczynie (jeżeli nie mamy pokrywki to folią aluminiową) i wstawiamy do nagrzanego piekarnika na 30 minut. Następnie potrawkę odkrywamy i pieczemy przez 10 minut bez przykrycia. Po wyjęciu z piekarnika potrawkę posypujemy świeżo posiekaną natką pietruszki i podajemy.

Łosoś marynowany z cebulką oraz zielonym pieprzem

Są smaki, które prześladują mnie do momentu aż nie przyrządzę czegoś własnoręcznie... Podobnie było z łososiem marynowanym, które urzekł mnie smakiem któregoś dnia podczas śniadania w lokalnej knajpce. Pokusiłabym się o stwierdzenie, że to niebo w gębie na sam początek dnia, a jeszcze w towarzystwie świeżego twarogu ze szczypiorkiem... Po prostu zwala z kolan :)


składniki: 1/2kg fileta z łososia b/s, słoiczek 50g marynowanego zielonego pieprzu, 1/2kg cytryn, 2 cebule, sól, olej

wykonanie: Wyciskamy sok ze wszystkich cytryn. Łososia kroimy, za pomocą ostrego noża w cieniutkie plasterki. Cebule siekamy w piórka i sparzamy we wrzątku. Pokrojonego łososia układamy w pojemniczku i zalewamy sokiem z cytryn - sok ma wystawać ponad łososia. Tak przygotowany pojemniczek zamykamy, chowamy do lodówki i po około 3 godzinach wyjmujemy i sprawdzamy czy łosoś się "sparzył" i nabrał jasnego, lekko białego koloru. Jeżeli tak - odcedzamy łososia z soku z cytryn. Następnie w pojemniczku układamy warstwę łososia, posypujemy szczyptą soli, układamy odrobinę cebuli, kilka ziarenek pieprzu i tak aż do wyczerpania. Następnie całość zalewamy olejem i odstawiamy na 24h.





Spaghetti ze szparagami oraz pieczarkami

To będzie zdecydowanie debiut w mojej kuchni i nie mówię tu o makaronie :) Podczas dzisiejszego obiadu wśród składników pojawiły się zielone szparagi... I stwierdzam oficjalnie - nie pierwszy i nie ostatni raz! :) Będą częściej gościć w mojej kuchni i aż dziwię się sama sobie, że do tej pory nigdy nie znalazłam okazji aby sięgnąć po nie choćby do przygotowania prostego obiadku, jak ten dzisiejszy, czyli spaghetti ze szparagami oraz pieczarkami.


składniki: makaron spaghetti (ugotować według przepisu na opakowaniu), 200g piersi z kurczaka, 1/2 małej cebulki, 1 ząbek czosnku, 5-6 pieczarek, 1/2 pęczku szparagów, 2 łyżki śmietany, 4-5 łyżek wody do podlania, sól, pieprz, 1 łyżka oliwy, 1 łyżka masła

wykonanie: Makaron gotujemy według przepisu na opakowaniu. Na patelni rozgrzewamy oliwę i podsmażamy pokrojoną w paseczki pierś z kurczaka, przyprawiając szczyptą soli  i pieprzu. Gdy zacznie się rumienić, dodajmy masło, posiekaną cebulkę, czosnek oraz pokrojone w półtalarki pieczarki i smażymy przez kilka minut na patelni. Szparagi oczyszczamy i sparzamy we wrzątku. Następnie kroimy je w kawałki pod skosem i dodajemy do składników na patelni. Całość podlewamy wodą, zaprawiamy śmietaną i doprawiamy solą oraz pieprzem. Dusimy na małym "ogniu" przez 5 minut. Pod koniec dodajemy odcedzony makaron, mieszamy i podajemy.






Malinova tarta

Tarta jest jednym z tych ciast, które ja nazywam mianem ekspresowych, bo powstają w kilka minut i nie wymagają zbyt wiele pracy. Dlatego też, widząc w sklepie malinki nie zastanawiałam się zbyt długo nad tym co powstanie dzisiaj w mojej kuchni...
Uwaga! Na stoły wkracza ekspresowa tarta malinowa!


składniki: na spód: 1 i 1/2 szkl. mąki, 1/3 szkl. cukru, 1 czubata łyżka kakao, 1 łyżka śmietany, 1 jajo, 1/2 kostki masła, 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia.
dodatkowo: 2 budynie śmietankowe, 350ml mleka, 250g śmietany kremówki, 1 łyżka cukru pudru, 2 szkl. malin

wykonanie: Składniki na spód dokładnie mieszamy i zagniatamy. Piekarnik nagrzewamy na 180 stopni. Blachę do tarty wyklejamy ciastem, nakłuwamy widelcem (niestety moje warunki kuchenne nie są jeszcze 100% także bez fasoli i bez papieru) i pieczemy przez 20 minut. Studzimy. Do rondelka wlewamy 250 ml mleka i zagotowujemy. W pozostałej porcji mleka roztrzepujemy budynie - wlewamy na gotujące się mleko i cały czas mieszając czekamy aż masa zgęstnieje - będzie bardzo gęsta! Malinki myjemy. Śmietanę kremówkę ubijamy z cukrem pudrem.
Na ostudzony spód nakładamy budyń, następnie bitą śmietanę i umyte malinki...

... a teraz delektujcie się smakiem tego szybkiego deseru! :)




Tagliatelle z dynią i kurczakiem i... nowe mieszkanie, nowa kuchnia! Zapraszam!

Warszawo, witaj! Można byłoby powiedzieć :) Tak, wróciłam do swojego ukochanego miasta po ponad półrocznej przerwie i zadomowiłam się (od wczoraj) w uroczym mieszkanku na Gocławiu. Oczywiście wybór mieszkania uzależniłam od dobrze wyposażonej kuchni, która zadowala mnie z każdym jednym spojrzeniem, które jej poświęcam :)
Ale... miało być o tagliatelle!
Po całym jakże męczącym dniu przyszedł czas na wprowadzenie czegoś nowego do Waszego menu i korzystając z okazji - wypróbowałam nową kuchnię.
I taka ciekawostka... Odwiedzanie sklepu spożywczego tuż po przeprowadzce może być pułapką! Zostawiłam w sklepie majątek! :) Ale za to kupiłam świeżego łososia (jeszcze zobaczycie co z niego powstanie!), zielony marynowany pieprz (to do łososia), parmezan, dynię, bataty, szparagi... I mnóstwo innych pysznych rzeczy :)

A w poniedziałkowym menu - Tagliatelle z dynią i kurczakiem!


składniki: 4 gniazdka makaronu tagliatelle, woda, sól
sos: 180g piersi z kurczaka, 1/2 małej cebuli, 1 ząbek czosnku, 400g dyni, 3-4 łyżki świeżo startego parmezanu, 2 łyżki śmietany 22%, 1/2 szkl. wody, sól, pieprz, szczypta gałki muszkatołowej, 2 łyżki oleju, 1 łyżeczka masła

wykonanie: Makaron gotujemy według przepisu na opakowaniu. Na patelni rozgrzewamy olej i podsmażamy pokrojoną w plasterki pierś z kurczaka, przyprawioną solą oraz pieprzem. Jak mięso już się zetnie i zacznie lekko rumienić, dodajemy posiekaną cebulkę oraz czosnek i dusimy przez kilka minut. Dynię oczyszczamy z miąższu, odcinamy skórę i kroimy w kostkę - dodajemy na patelnię, oprószając dynię lekko solą. Całość podlewamy ciepłą wodą, przykrywamy i dusimy przez 10-15 minut do miękkości na mniejszym "ogniu". Następnie zaprawiamy śmietaną, dodajemy parmezan i doprawiamy do smaku solą, pieprzem oraz gałką muszkatołową. Do sosu przekładamy odcedzony makaron, mieszamy. Podajemy z odrobiną startego parmezanu. Smacznego! :)










Jeszcze pochwalę się w jakich warunkach obecnie "pracuję" :)



A tak oto piszę Wam ten przepisik :)


PS. Zdjęcia słabiutkie, bo z telefonu ale mam nadzieję, że wybaczycie... Niestety aparat został w pracy... :)
Pozdrawiam!
Monia :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...