Tym razem nie będzie o jedzeniu...

10:06 Monika Chrzanowska 10 Comments

...a przynajmniej nie pojawi się ono na piedestale. Pogoda za oknem jest na tyle parszywa, że aż szkoda wystawiać nos za okno, nie mówiąc już o bezpośrednim wyjściu z domu. Nawet moja Zuzia zrezygnowała ze spacerów na świeżym powietrzu na rzecz błogiego snu ze swoją wysłużoną już maskotką :)



Zresztą dzisiaj ja również oddałabym wszystko za jeszcze kilka chwil spędzonych w pościeli ale niestety nie jest mi to dane. Poza tym... Przeziębienie jednak mnie trzyma i nie zamierza odpuścić :(
A na tą wstrętną pogodę nawet kawa nie pomaga... Na szczęście szarlotka działa na mnie kojąco więc może wytrzymam jakoś do wieczora... :) Czas na dobrą książkę i aspirynkę...


10 komentarzy:

  1. Wracaj szybko do zdrowia...
    i do gotowania ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gotowania sobie nie potrafiłam odmówić... :)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Potrzebne jest mi bardzo, bo ciągle tylko kicham :(

      Usuń
  3. Zdrowia życzę!
    A przy okazji, masz pięknego psiaka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Zuzia może i piękna ale bardzo niesforna :)

      Usuń
  4. Wać Panna szklanice gorącego mleka z miodem napij się ,to i katar pójdzie hennnn !!!
    Zuzia niesforna bo wszystkie westy takie są ,ja tez taką mam.
    Zdrówka zyczę

    OdpowiedzUsuń
  5. Zdrówka :)
    Zuzia na tym zdjęciu wcale nie wygląda na niesforną, wręcz przeciwnie :) Ale moja jak śpi też wygląda rozkosznie, ale jak się obudzi... Te nasze kochane maleństwa chyba tak mają ;)

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...