Pikantne papryczki nadziewane serem

20:03 Monika Chrzanowska 7 Comments

Uważam, że jednym z najlepszych dodatków do kanapki są pikantne papryczki nadziewane serem. W końcu wydobywanie głębi smaku jest czymś najprzyjemniejszym podczas jedzenia, a tu głębia smaku przychodzi zawsze!


składniki: około10 ostrych papryczek, 300g serka śmietankowego, oregano, bazylia, 2-3 obrane ząbki czosnku, około 450ml oleju (u mnie rzepakowy) lub oliwy, 2-3 łyżki octu (np. jabłkowy)

wykonanie: Papryczki odcinamy u góry i dokładnie usuwamy nasiona. Umyte papryczki przekładamy do garnka z wodą i octem i od chwili zagotowania, gotujemy przez kilka minut. Odcedzamy. W misce mieszamy serek śmietankowy z ziołami, a następnie napełniamy nim ostudzone papryczki. Przygotowany słoik wyparzamy. W rondlu podgrzewamy olej i zalewamy nim ułożone w słoiku papryczki. Do słoika dokładamy ząbki czosnku. Zamykamy szczelnie i odstawiamy na kilka dni.

7 komentarzy:

  1. Właśnie kupiłam kilogram papryczek chilli i szukam przepisów na nadziewane. Wypróbuję Twój :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mogę śmiało polecić, bo to moja ulubiona przystawka. Zawsze się sprawdza na moim stole :)

      Usuń
    2. W tamtym roku popełniłam błąd w robieniu takich, bo zalałam gorącym olejem, ale teraz coś czuję, że mi się udało. Na razie papryczki stoją sobie w słoiczkach i odpoczywają :D

      Usuń
  2. Świetne! Muszę takie zrobić, mój Mąż je uwielbia!

    OdpowiedzUsuń
  3. a czy one moga dłuzej stac jak miesiąc

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie niestety nie stały dłużej niż 2 tygodnie, także ciężko jest mi powiedzieć. Jednakże kiedyś na forum znalazłam informację, że jeżeli zalane są gorącą oliwą i przechowywane w chłodnym miejscu to mogą spokojnie przestać nawet przez zimę - ile w tym prawdy to nie mam pojęcia :)

      Usuń
    2. Opowiem Wam anegdotkę ;-) Zrobiłam takie papryczki i miałam nadzieję, że postoją przez zimę. Zjedliśmy wszystko ekspresowo, takie było dobre, ale w spiżarni został jeden zapomniany słoik. Po kilku miesiącach przyjechała do mnie koleżanka. W podziękowaniu za gościnę, chciała nam ugotowac obiad - i znalazła owy słoik. Przychodzę po pracy do domu, a ta od progu woła: - słuchaj, jakie pyszne zrobiłaś te papryczki w oleju z SERKIEM PLEŚNIOWYM....

      Skończyło się bez zatruc pokarmowych, ale ubaw mieliśmy niezły ;-)

      Usuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...